O niej. Teresa Gierzyńska

O niej. Teresa Gierzyńska

Wystawa Teresy Gierzyńskiej Kobiety żyją dla miłości jeszcze tylko do 6 marca w Zachęcie. Można się tylko dziwić, że odkrycie tak świetnej artystki nastąpiło tak późno. Dzisiaj w WO moja rozmowa z Teresą Gierzyńską. Gorąco polecam. https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,157211,28139550,poznalam-edwarda-nieprzytomnie-sie-w-nim-zakochalam-moja-teoria.html Na blogu drobne fragmenty.

Małgorzata Czyńska: Czy tworzony od lat cykl fotograficzny „O niej” to opowieść o pani? Mam wrażenie, że każda z nas odnajdzie się w tych zdjęciach, ich nastroju. Tytuły, jak „Gotowa”, „Zmysłowa” czy „Zdegustowana”, dopowiadają stany emocjonalne.
Teresa Gierzyńska: To na pewno nie jest moja autobiografia. Miałam pomysły na zdjęcia i je realizowałam. Przyglądam się sobie i bliskiemu otoczeniu. Skupiam się na cielesności kobiety, ale też mocno na stanach psychicznych. Mówię o intymności, miłości, samotności, kobiecości, macierzyństwie, dojrzewaniu, o związkach, o złożoności relacji. Są tu zawarte moje uczucia, zasłyszane zwierzenia koleżanek, doświadczenia kobiet w różnym wieku. Te poszczególne doświadczenia złożyły się na uniwersalną opowieść.

Co pani teraz czuje patrząc na cykl „O niej”?
Jestem już tak daleko od tego cyklu, a właściwie od jego początku, że patrzę na niego bez emocjonalnego zaangażowanie, jak na historię obcą, już nie moją. Dlatego też łatwo mi to wszystko pokazać. To dla mnie temat się domyka. Obecnie kończę Epilog do cyklu „O niej”, w którym mówię o kobiecej starości.

kuratorka wystawy Joanna Kordjak

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.