Doświadczenie formy

Doświadczenie formy

Kiedy kilka tygodni temu na imprezie u Leona Tarasewicza w Waliłach, Eulalia Domanowska zapraszała mnie do Krakowa na spotkanie z Ursulą von Rydingsvärd, wiedziałam zaledwie o kogo chodzi, z kolorowej prasy skojarzyłam monumentalne rzeźby z nazwiskiem. Przyznaję, że nie miałam pojęcia, jak wybitną artystką jest von Rydingsvärd, nie widziałam jej pierwszej wystawy w Polsce w 1992 roku w CSW Zamek Ujazdowski, nic nie wiedziałam o jej polskich korzeniach (panieńskie nazwisko: Karoliszyn), ani o totalnej wizji. Nie pojechałam na to spotkanie (och, jak teraz żałuję!) i oprowadzanie przez kuratorkę; wystawę w krakowskim MN obejrzałam dopiero tydzień temu i od tego czasu pozostaję pod ogromnym wrażeniem rzeźb i samej postaci artystki, jej determinacji, odwagi, bezkompromisowości, wizji.

Trafne są słowa Glenna Adamsona, krytyka z „Frieze”, kilka lat temu napisał o Ursuli von Rydingsvärd tak: Ona pragnie, byśmy doświadczali jej form, jak się doświadcza falującego oceanu, wyniosłych sekwoi lub toczonych erozją klifów. Doświadczenie jej form jest prawdziwym przeżyciem.

Wystawie towarzyszą świetne filmy dokumentalne opowiadające o życiu i twórczości artystki.

Ursula von Rydingsvärd. Tylko sztuka

kuratorka Eulalia Domanowska

Muzeum Narodowe, Kraków, 6 listopada – 6 lutego 2022

foty Maciek Czyński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.