Nowa tradycja

Nowa tradycja

Mała refleksja przy dużej porannej kawie: ludowa estetyka w wydaniu Bolesławca jest zawsze trafiona. A kiedy za projektowanie dla wiekowej manufaktury zabiera się studio Oskara Zięty, to mamy szansę na kawę we współczesnym wydaniu (no nie każdy lubi śniadanie w ludowej oprawie, nawet jeśli nie na ludową nutę). Ok, można przyjąć, że naczynia w charakterystyczne kropki na kobaltowym tle, krzyżyki, kółka czy luźno rozsypane kwiatuszki sprawdzają się i w regionalnej gospodzie i w nowoczesnym mieszkaniu. W latach 80. i 90. kamionkowe serwisy do kawy, dzbanki i dzbanuszki były ozdobą inteligenckich domów.

zieta-boleslawiec

Spółdzielnia w Bolesławcu miała szczęście do świetnych artystów i rzemieślników, którzy dbali o poziom wzornictwa i o kultywowanie tradycyjnych technik zdobniczych, jak dekoracja stempelkowa (zdobienia nanoszone są na naczynia za pomocą stempelka). „Manufaktura by Oskar Zięta” nie jest zupełnie oderwana od miejsca, odwołuje się do wrocławskich klimatów – motywów ptaków z rodziny krukowatych, które mają tutaj wiele skupisk, czy  elementów nawiązujących do systemów budownictwa z wielkiej płyty. Słowem – nowa tradycja przy porannej kawie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *