Ukryta w negatywach

Ukryta w negatywach

Historia odkrycia fotografii Maszy Iwaszincowej przypomina głośną historię odkrycia Vivian Maier. Obie fotografki, Rosjanka i Amerykanka, tworzyły w ukryciu, nie afiszowały się, ze swoją pracą, obie – pozostawiły po sobie pudła pełne negatywów. Na tym podobieństwa się jednak kończą, i nazywanie Maszy „rosyjską Vivian Maier”, to spore uproszczenie.

Jej biografia rozgrywała się w scenerii sowieckiego Leningradu i w realiach ZSRR. Urodziła się w 1942 roku, uczyła sie w szkole baletowej, potem w zwyczajnym technikum. Imała się  różnych zajęć: była krytykiem teatralnym, bibliotekarką, szatniarką, mechanikiem windy i ochraniarzem. I cały czas kamuflowała przed światem swoją artystyczną osobowość. W latach 1960 – 1980 Masza intensywnie uczestniczyła z podziemnym życiu kulturalnym Leningradu. Była związana z fotografem Borisem Smelowem, poetą Wiktorem Kriwulinem i lingwistą Melwarem Melkumjanem. 

Swoje powołanie odkryła w wieku osiemnastu lat, kiedy dostała w prezencie pierwszy aparat fotograficzny. Od tej pory niemal się z nim nie rozstawała. Fotografowała ludzi na ulicach, bezpańskie psy, dzieci, witryny sklepów. Robienie zdjęć było dla niej stanem tak naturalnym, jak oddychanie. Tyle tylko, że nikomu nie pokazywała efektów swojej pasji. Córka Maszy, Asja Iwaszincowa-Melkumjan wprawdzie wiedziała, że matka robi zdjęcia, ale nie miała pojęcia jak świetne są jej prace. Zresztą nawet sama autorka nie była specjalnie zainteresowana ich oglądaniem. Rzadko robiła odbitki zdjęć. Kiedy zmarła w 2000 roku, pudła z negatywami i innymi pamiątkami trafiły na strych domu, w którym mieszkała. Dopiero rok temu, Asja i jej mąż Egor, odkryli zbiór trzydziestu tysięcy negatywów i pięciuset odbitek. Do teraz udało im się zdigitalizować zaledwie ułamek dorobku artystycznego Maszy. Jej artystyczna legenda zdążyła jednak już urosnąć. Amerykanie kręcą o niej film, wystawa prac ruszyła w świat. Pierwsza odsłona ma miejsce w Bydgoszczy w ramach Vintage Photo Festival.

Masza Iwaszincowa. Światło Odbite do 27 października

kuratorka: Katarzyna Gębarowska

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *