Środek świata

Środek świata

Czy Pałac Kultury i Nauki to rzeczywiście „środek świata”, „święty słup’, „miejsce, które miało stać się zaczątkiem nowego, idealnego miasta”, rodzaj świeckiej katedry,nowy wzorzec piękna?

Dla ciekawych dwa wyimki ze świetnej książki Beaty Chomątowskiej „Pałac. Biografia intymna”:

  1. Pałac można traktować jako symboliczny środek świata – mówi Zbigniew Benedyktowicz, antropolog kultury, kierownik Zakładu Antropologii Kultury, Filmu i Sztuki Audiowizualnej w Instytucie Sztuki PAN – Ale to tylko jedna z interpretacji. Ten budynek skupia w sobie mnóstwo sprzecznych tropów.
  2. Czy analizując mity związane z kosmiczną osią, da się rozkodować pałacowy szyfr?

Obawiam się, że nie, ma zbyt wiele znaczeń, i właśnie to jest w nim najciekawsze – mówi Zdzisław Benedyktowicz – na tym polega istota symbolu.

0_pap_19530712_001

A poza tym fascynująca opowieść o ludziach związanych z Pałacem, fakty, mity, legendy wokół Pałacu. W końcu żaden budynek w Polce nie wzbudza tyle emocji, wspomnień, miłości i nienawiści, co On.

I od razu przypominają się słowa piosenki z „Pożaru w burdelu”: „jestem cały z kamienia, nie to, co wy, szklane chuje”. No fakt. Pewien konserwator architektury bardzo się śmiał słuchając tej piosenki.

Wybaczcie wulgaryzm, prawo cytatu!

Beata Chomątowska „Pałac. Biografia intymna”, wyd. Znak

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *